Orginalne Amatorskie Zdjęcia
Posted by Szalony Onanista on March 10, 2010
- Author: Szalony Onanista
- Posted on: March 10, 2010
- Categories: Amatorki
Od kiedy kupiłam sobie nowy skuter uwielbiam jeździć na wycieczki. Tym razem z racji pięknej pogody postanowiłam jechać do lasu, znaleźć jakaś bezludna polanę i opalać się toples. Kiedy dotarłam już na miejsce co nie było łatwe z racji mojej orientacji w terenie zauważyłam, że w pobliżu niema zupełnie nikogo, a przecież o to właśnie chodziło. Zanim jednak przystapiłam do zdjęcia stoju postanowiłam się zabawić. Jakoś dziwnie podniecajaco działał na mnie skuter. Siedzac na nim zdjęłam górę od stroju i zabawiajac sie piersiami muskałam łechtaczkę. Zadziwiajace jak bardzo nagle zachciało mi się seksu. Co było dalej ?... Zobacz sam.
Michelle i John byli ze sobą już dwa lata, mieszkali razem, każde z nich miało pracę, więc wspólne życie nie było problemem. Jedynie od pewnego czasu nie uprawiali seksu z powodu choroby Michelle. Lekarz zabronił jej jakichkolwiek pieszczot i pod żadnym pozorem nie może mieć orgazmu, jeśli chce szybko wrócić do zdrowia. Po ostatniej wizycie w klinice, oboje wracali do domu z uśmiechami na ustach. Michelle była już zdrowa jednakże miesięczna abstynencja sprawiła, że jej ciało wręcz rozsadzało z tęsknoty za ostrą jazdą. Gdy w końcu dotarli do domu, rzuciła swego mężczyznę na podłogę, zdarła z niego całe ubranie i do ssała się do jego nabrzmiałej pałki, ssała i lizała jego kutasa, jakby go nigdy nie widziała, jej pokłady namiętności właśnie znalazły ujście z ciała, które rozsadzało zwierzęce pożądanie. Obrabiała kutasa Johnowi i wiedziała, że za chwilę dojdzie. Jej pieszczoty stały się jeszcze bardziej intensywne i po chwili usłyszała, jak jej ukochany jęczy i w tym samym czasie zalewa jej usta ciepłą śmietanką. Nie chcąc uronić ani kropelki, trzymała go przez jakiś czas w ustach. Połknąwszy wszystko, oblizała się lubieżnie i wstała nad swojego ukochanego. Zdjęła majtki i praktycznie usiadła mu na twarzy nadstawiając swą cipkę. Ze smakiem ją oblizywał, wpychając język tak głęboko, jak tylko mógł, dłońmi ugniatał jej piersi i ściskał sutki, sprawiając jej tym nieopisaną rozkosz. Lubiła gdy w stosunku do niej używał siły. Podniecona do granic możliwości wręcz zalewała jego twarz swymi sokami, a On ze smakiem wszystko połykał. Tęsknił za tą chwilą, za tym by móc ją pieścić w ten sposób, doprowadzając do szaleństwa. Michelle obróciła się i przyjmując pozycję 69, wzięła kutasa Johna do ręki i językiem drażniła jego główkę. Nagle poczuła jak zalewa ją fala orgazmu, tak bardzo jej tego brakowało, delektując się chwilą wsadziła sobie penisa do ust po same jądra, tak że niemal drażnił jej migdałki. Mimo wszystko jej cipce Wciąż było mało. John nie przestając jej pieścić językiem, przycisnął jeszcze mocniej cipkę do twarzy i zaczął wsuwać palce do środka jej mokrej norki. Kilka ruchów i wyposzczenie wybranki sprawiło, że drugi orgazm przyszedł bardzo szybko. Michelle wyła z rozkoszy, jej cipka była w siódmym niebie, a ona sama wręcz wznosiła się na wyżyny. Bez chwili odpoczynku zeszła z twarzy Johna i usiadła na jego członku, wbiła się mocno i zaczęła po woli poruszać się w górę i w dół. Kochali się kilka godzin, wykończeni w końcu padli i zasnęli wtuleni w siebie z błogimi uśmiechami na ustach jutro też jest dzień, a Michelle już miała pomysł jak obudzi rano swego ukochanego.
Był zimowy wieczór, Mariola wróciła zmęczona z pracy, na dodatek komunikacja miejska się spóźniła i przemarzła stojąc na przystanku. Mieszkała ze swym mężem w piętrowym domku jednorodzinnym, który wyróżniał się z szeregu innych tym, że miał w sobie saunę. Gdy wróciła do domu, jej ukochanego nie było jeszcze z pracy. Zjadła obiad, który był przygotowany dzień wcześniej i poszła do sauny, by odprężyć i ogrzać swoje zmarznięte ciało. Ustawiła niezbyt dużą temperaturę i weszła w bieliźnie do środka. Siedziała tam dobre pół godziny, krople potu spływały po jej całym ciele, które było widocznie zadowolone, z tego że nie marznie już na zewnątrz. Potem udała się do łazienki, by wziąć odświeżającą kąpiel. Napuściła wody, wlewając przy tym aromatyczny płyn do kąpieli, którego zapach zaczął rozchodzić się po całym piętrze. Będąc w wannie namydlała swe rozgrzane ciało, jej skóra była wrażliwa na każdy dotyk po chwilach relaksu w saunie. Delikatnie przesuwała swymi dłońmi po brzuchu, nogach, starając się nie ominąć żadnego miejsca, tak by była czysta w każdym miejscu. Gdy przesunęła dłońmi po piersiach, sutki w momencie zrobiły się twarde i sterczały, czekając na kolejne muśnięcie. Z każdą chwilą robiło się jej coraz bardziej gorąco, a przecież kąpiel miała troszkę schłodzić jej ciało po pobycie w saunie. Jej cipka lekko spuchnięta, reagowała na każdy dotyk, robiąc się coraz bardziej mokrą. Wsunęła powoli do środka palec i zaczęła nim poruszać miarowo, co chwila ocierając się o ścianki. Oddech stał się szybszy, a usta wręcz wołały o coś, co można by było possać polizać. Wtem, usłyszała jak pod ich dom podjeżdża samochód to jej mąż właśnie wrócił z pracy. Gdy tylko wszedł do domu, zawołała go na górę i gdy tylko wszedł rzuciła się naga na niego, obdarowując namiętnym pocałunkiem, a ręce wręcz rozrywały na strzępy jego spodnie, chcąc jak najszybciej dobyć jego penisa.
Siedziała wygodnie w fotelu, samotnie paląc papierosa, układając w tym samym czasie pasjansa. Za oknem kolejny deszczowy dzień chylił się ku końcowi, a butelka drogiego wina uwalniała do pokoju subtelny zapach trunku. Mieszkała sama, gdyż żaden facet nie miał na tyle odwagi, by się do niej zbliżyć. Uchodziła za twardą bizneswoman, z którą lepiej było nie zadzierać, jeśli ma się zamiar obudzić następnego dnia we własnym łóżku, a nie w prosektorium. W głębi ducha Anastasia była samotną, nieśmiałą i spragnioną uczucia kobietą, która broniąc się przed odrzuceniem sprawiała wrażenie twardej suki. Spoglądając w okno, ujrzała stojącą pod parasolem parę. Całowali się, a ręce chłopaka spoczywały na jej jędrnym tyłeczku. Ileż Ona sama by dała, by być na miejscu tej dziewczyny, jak bardzo pragnęła poczuć męskie dłonie obejmujące jej delikatne, dziewicze ciało. Tak bardzo chciała być pożądaną, by pojawił się mężczyzna, który zająłby się ją pożądanie w łóżku, doprowadzając na sam szczyt spełnienia, jakie daje ze sobą orgazm. Przyglądając się parze za oknem, poczuła że pod wpływem jej wyobraźni sutki zrobiły się twarde. Dotknęła delikatnie swe piersi, przesuwając palcami po sutkach i mimowolnie odchyliła do tyłu głowę, cudowne uczucie przeszyło jej ciało. Czuła, jak budzi się, niczym motyl z poczwarki, wchodząc w nowe piękne stadium. Nigdy wcześniej nie znała takich uczuć, nie wiedziała, jak bardzo przyjemne mogą być pieszczoty piersi nie wspominając o jej dziewiczej muszelce, która z każdą chwilą stawała się wilgotniejsza. Wiedziała, że nie uwolni się od tego uczucia nie chciała się od niego uwalniać. Podeszła do szuflady nad ubraniami i wyciągnęła z niej paczuszkę zawiniętą kokardką. W środku znajdował się srebrny, metalowy wibrator nigdy z niego nie korzystała, więc jak tylko go wyjęła z pudełka poczuła się niczym małe dziecko, które dostało nową zabawkę. Jej podniecenie sięgnęło zenitu, cipka była już bardzo mokra i zaczęła domagać się czegoś więcej niż tylko zwykłego dotyku. Z małą obawą chwyciła metalowego członka w dłoń i skierowała ku swej różowej muszelce. Delikatnie, powoli wsuwała go do środka aż natrafiła na swą dziewiczą błonę. Chciała wsunąć wibrator głębiej, ale opór był zbyt duży. Wysunęła go lekko i gwałtownie, zdecydowanym ruchem wsadziła go najgłębiej jak tylko mogła. Jęczała przy tym głośno, a ból po kilku minutach minął. W tym czasie nie wyjmowała go z siebie z obawy przed bólem. Niechcący dotknęła pokrętła na końcu metalowej zabawki i poczuła w środku mocne wibracje, które spowodowały, że jej cipka się rozluźniła i była już gotowa na ogromne porcje przyjemności, jakie miała dla niej jej Pani. Anastasia wsuwała i wysuwała swą zabaweczkę coraz szybciej i szybciej, dysząc przy tym głośno. Gdy w końcu nadszedł orgazm, jej ciało opanowały drgawki, jeszcze nigdy nie zaznała czegoś podobnego. Jej cipka zaciskała się na wibratorze i pragnęła jeszcze więcej. Gdy Anastasia chwilę odpoczęła, na jej ustach pojawił się tajemniczy uśmiech, całe napięcie spowodowane pracą, minęło jak ręką odjął, a w jej głowie rodziły się nowe pomysły, jak i gdzie skorzystać z jej nowej ulubionej zabaweczki.
Zastanawiałeś się kiedyś, co może wyniknąć ze spotkania dwóch gorących blondynek, które na dodatek są spragnione wyszukanych pieszczot? A co powiesz na to, by do akcji wkroczyła folia spożywcza, w którą rano zazwyczaj pakujesz śniadanie do pracy? Dla tych dwóch laseczek, folia może mieć całkiem inne zastosowanie można ją na przykład skrępować ręce, nogi albo opleść całe ciało koleżanki stojącej obok, dając jej tym samym nowy wymiar doznawanej przyjemności. Każdy dotyk czuć wtedy z nieznacznym opóźnieniem, każdy pocałunek robi piorunujące wrażenie. Ciało jest rozgrzane i bardzo wrażliwe, gdyż cała skóra jest mocno naciągnięta. Zakneblowana cipka czeka z utęsknieniem na pocałunki, na to by zanurzył się w niej jakiś kobiecy język, który wie jak dogodzić kobiecie. Gdy w końcu usta jej koleżanki przylgną do jej obandażowanego łona, następuje eksplozja namiętności, nieznane dotąd emocje budzą w skrępowanej dziewczynie zwierzęcość, która sprawia, że będzie trzeba ją jeszcze raz otulić przezroczystą folią.
Był ciepły, słoneczny dzień Ola i Marcin spacerowali sobie po mieście, korzystając z uroków lata, które w tym roku troszkę się spóźniło. Marcin nie odrywał wzroku od swojej dziewczyny. Miała na sobie cienką sukienkę do kolan, która nieznacznie prześwitywała w promieniach słońca, a z powodu upału, jaki panował, nie założyła dziś bielizny, tak że jedyną rzeczą, jaką miała na sobie, była właśnie ta sukieneczka. Wiedziała, jak bardzo kusi tym strojem swojego chłopaka, który nie spuszczał z niej wzroku. Zauważyła, że mijający ich panowie nie wiedząc czemu przyglądają się jej wypukłościom. Dopiero gdy spojrzała na swoje piersi, zauważyła, że w znaczny sposób widać jej bordowe sutki, które nie wiedząc czemu zrobiły się twarde. Ta sytuacja powoli zaczynała ją podniecać i poczuła jak coś jej spływa po udach jej cipka zrobiła się mokra i zrobiła się niczym mały wodospad. Ku swojej radości zauważyła nieopodal boczną uliczkę, która wydawała się praktycznie nieuczęszczana zbyt często. Złapała mocniej rękę Marcina i przyspieszywszy kroku, udała się w kierunku owej alejki. Przycisnęła go murku, tak by nie miał możliwości ruchu i zaczęła się z nim namiętnie całować, w tym samym czasie jej dłonie majstrowały już przy jego rozporku, chcąc jak najszybciej wyswobodzić tego olbrzyma z więzów. Uklękła przed nim i swymi łapczywymi ustami zaczęła pochłaniać jego sterczącego kutasa, liżąc namiętnie przesuwała się od nasady po sam czubek, do którego przyssała się na dłuższą chwilę. Czuła jak jej partner powoli zbliża się do wytrysku, dlatego ścisnęła mocniej jego fiuta u nasady, dając mu tym samym chwilę odpoczynku. Wstała, pocałowała go w usta, wpychając swój język do środka i stanęła twarzą do ściany. Teraz to On dominował, podciągnął jej sukienkę do góry i przywarł ustami do jej tyłeczka. Całował oba pośladki i schodził coraz bliżej jej ciasnej dziurki, zanurzył w niej swój zwinny języczek i usłyszał jak Ola cicho westchnęła podobała się jej taka zabawa. Nagle poczuła jak w jej kakaowe oczko wsuwa się powolutku palec, potem drugi, a język jej ukochanego powędrował ku jej cipce. Tego było już dla niej za wiele, jęczała z rozkoszy i czuła jak orgazm zbliża się z prędkością światła. Nie minęło kilka chwil i jej ciało ogarnął spazm rozkoszy, nogi jej drżały, przez co ledwo mogła ustać na dość wysokich szpilkach. Gdy jej ciało troszkę ochłonęło, ułożyła faceta na plecach, a sama nadziała się swą nienasyconą cipką na jego wciąż sterczącego fiuta i cała jazda zaczęła się od nowa.